gdzie wyjechać miejsca Warszawa

Bulwary Wiślane – stolica w końcu przodem do rzeki – ruszamy na plażę:)

Wisła to jedna z nielicznych rzek w stolicach europejskich, która ma nieuregulowane koryto, tzn. nie została wyrównana i wybetonowana z każdej możliwej strony. W Paryżu na betonowe nabrzeża wysypywane są tony piasku, żeby mieszkańcy miali choć namiastkę plaży. W Londynie, betonowa promenada ciągnie się wzdłuż Tamizy kilometrami. A w Warszawie zarówno prawy jak i lewy brzeg są zielone i przyjazne. Nie raz słyszeliśmy historię o cudzoziemcach zachwycających się dzikością warszawskiego odcinka Wisły, bądź co bądź przepływającej przez środek europejskiej stolicy. Zadawali pytanie, jak to się stało, że to przetrwało – naturalne plaże, łachy piasku tworzące nieregularny brzeg, zarośla, wiosenne bazie i woda? Ano tak, że Warszawa przez dziesięciolecia nie doceniała rzeki, nad którą leży, stała odwrócona do niej tyłem, zarówno z lewej jak i prawej strony.

DSC02944

Kilka lat temu, nagle, dostrzeżono potencjał Wisły i zaczęła się zmiana, od razu na maksa i z rozmachem. Dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, że Bulwary Wiślane po prostu wyssały imprezowe życie z centrum stolicy. Każdego wieczora zapełniają się warszawiakami i turystami spragnionymi natury a w ciagu dnia są fajnym miejscem do spędzenia leniwych godzin z dala od zgiełku miasta. Przyciągają rodziny z dziećmi, młodzież i dorosłych. Można się tam wybrać na obiad, drinka, piłkę z dzieciakami czy piknik. Od Cypla Czerniakowskiego do CNK ciągną się leżaki wystawiane z kolejnych lokali ale nad Wisłą znajdziecie też kilka mniejszych i większych plaż, gdzie można przynieść cały piknikowy ekwipunek i poczuć się jak na wakacjach:)

DSC04373DSC04367

Po praskiej stronie znajdziecie plażę, którą „National Geographic” docenił za „naturalny piasek, pas zieleni odgradzający od ruchliwych ulic i widok na Stare Miasto”. Według autorów zestawienia warunki te powodują, iż jest to idealne miejsce zarówno na aktywny wypoczynek jak i spotkanie ze znajomymi. W zestawieniu sześciu „najlepszych miejskich plaż pod słońcem” Warszawa znalazła się obok Sydney, Vancouver, Kapsztadu, Paryża i Brighton:)))

Nadwiślański spacer dobrze zacząć lub skończyć – w zależności od godziny i planów na wieczór od Plaży przy Cyplu Czerniakowskim i Płycie Desantu. Cud nad Wisłą i Pomost 511, dwie klubokawiarnie, które właśnie Cypel wybrały na swoją siedzibę, prześcigają się w pomysłach jak uatrakcyjnić czas swoim gościom. W dzień i wieczorami odbywają się tu występy stand-upowców, spektakle teatralne, prezentuje się Klub Komediowy, działa kino letnie. Ranki i przedpołudnia weekendowe przeznaczone są dla dzieci a nocami odbywają się tu tłumne imprezy z DJ-ami. Od Cypla w stronę Centrum Nauki Kopernik (CNK) i Syrenki ciągnie się cały sznur barów, klubów i restauracji, które wciągają na swoje leżaki i parkiety przechodzących spacerowiczów (w dzień) i imprezowiczów (wieczorami). Atmosfera jest niezobowiązująca, na luzie, wakacyjno-relaksacyjna. Koniecznie wybieżcie się tam choć raz, poczuć klimat wakacji, które dotychczas w Warszawie kojarzyły się tylko z brakiem korków.

DSC02952DSC02955

Jeśli chcecie po prostu posiedzieć na piasku ruszajcie na Plażę Stadion zwaną też Poniatówką, która znajduje się w okolicy mostu Poniatowskiego i jest chyba największa z warszawskich plaż. Z jednej strony to minus – bo rzadko nie ma tu tłumów, z drugiej – zależy co kto lubi:) Klubokawiarnie Plażowa i Temat Rzeka organizują seanse kinowe pod chmurką, spektakle teatralne, wystawy, koncerty. Można tu wypożyczyć przeróżne sprzęty plażowo-rekreacyjne lub po prostu pogadać leżąc na piasku. Z Poniatówki niedaleko na uroczą Saską Kempę, którą – szczególnie jeśli nie jesteście z Warszawy – warto odwiedzić, ze względu na fajny paryski klimat, mnóstwo barów i restauracji i piękne wille w bocznych uliczkach:) Atrakcja dla dzieciaków może być tramwaj wodny, który w regularnych kursach łączy Plażę obok Stadionu z Powiślem. Tramwaj dopływa do płyty Desantu na Cyplu Czerniakowskim.

Bardziej rodzinny klimat znajdziecie na Plaży Żoliborz (przy Klubie Sportowym Spójnia, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2) – na miejscu dostępne są: plac zabaw, stanowiska grillowe, leżaki oraz wiklinowe siedziska, przystań kajakowa, stacja rowerów miejskich Veturillo oraz zaplecze sanitarne. To miejsce zdecydowanie mniej imprezowe za to bardziej rodzinne:)

Dalej na północ, po praskiej stronie Warszawy, koło ZOO, możecie wstąpić do La Playa Music Baru. Plusem jest wspaniały widok na Stare Miasto, spora plaża no i cała infrastruktura gastronomiczno-barowa. Klub, działa od wielu lat, można go lubić albo nie ale nawet jeśli wieczorem nie do końca jest to nasz klimat, to w ciagu dnia czasami wpadamy tu z dzieciakami po ZOO.

Poza oficjalnymi plażami, a razem mamy ich w Wawa podobno 11 (plus wszystkie małe dzikie plażki nigdzie niesklasyfikowane) nad Wisłą można też fajnie zjeść. Główna promenada – czyli tzw. Bulwary Wiślane, to m.in. TelAviw (kuchnia vegańska – Cypel Czerniakowski), Tai’o’Tai – jak sama nazwa wskazuje kuchnia tajska, kilka food trucków, pyszne street foodowe burgery w Łowcach Syren (niedaleko Syrenki w stronę Cypla), weekendowy Targ Śniadaniowy na tyłach CNK, Slow Market (niedaleko Syrenki w stronę Cypla). Wszystko na świeżym powietrzu z widokiem na wodę i mosty:)

DSC04407DSC04410DSC04405DSC04383

Odcinek bulwarów od CNK w kierunku Starego Miasta to część mniej plażowa i imprezowa a bardziej bulwarowa, elegancka i rodzinna. Kawiarnie, restauracje, szeroki bulwar, leżaki, kosze plażowe, fontanny dla dzieciaków, trampolinki dla najmłodszych, niezliczone ławki, zacienione drewnianymi elementami mini tarasy – warszawski glam:)

DSC04432DSC04430

Jeśli dodamy do tego szeroką, niekolizyjną ścieżkę rowerową, wygodny przejazd na Podzamcze, pobliskie stacje Veturilo, to czego chcieć więcej od przyjaznej mieszkańcom i turystom przestrzeni miejskiej?

Warszawa coraz bardziej daje się lubić. Jeżdżąc po różnych krajach i miastach, zachwycamy się odkrywanymi w nich uroczymi zakątkami a warto spojrzeć wokół siebie. Warszawa sprzed 10 lat nijak się ma do miasta, którym jest teraz. Nadwiślańskie plaże, Saska Kępa, Żoliborz, małe knajpki w ścisłym centrum, zamknięta Ząbkowska na Pradze, Veturilo, Trakt Królewski, super restauracje, liczne festiwale i koncerty, fajna baza noclegowa. Jest dobrze. I coraz fajniej się tu mieszka:)

*pro tip:

Polecamy zwiedzanie Warszawy, a szczególnie jeśli wybieracie się na Bulwary Wiślane, na rowerach:) kompleksowe info o rowerowej Warszawie, tutaj: http://rowery.um.warszawa.pl/. A info na temat jak skorzystać z rowerów publicznych tu: https://www.veturilo.waw.pl/ – jak wypożyczyć rower na 1, 2, 3h… – (ok 20 zł/3h)

<3

 

 

 

Przeczytaj również:

1 komentarz dotyczący “Bulwary Wiślane – stolica w końcu przodem do rzeki – ruszamy na plażę:)

  1. Po prostu fantastycznie!!!

Cześć! Będzie nam bardzo miło jeśli dodasz swój komentarz:)